O starości na Dzień Dziecka

Z okazji nadchodzącego Dnia Dziecka życzę wam, szanowne dzieci, żebyście miały w swoim otoczeniu samych mądrych starców. Albo przynajmniej jednego, dowolnej płci. To (plus drobny łut szczęścia od czasu do czasu) wystarczy, żebyście, szanowne dzieci, miały dobre i spełnione życie. Oraz ciekawą i godną starość. Bo wiecie co? Wy też kiedyś będziecie starcami, chociaż jeszcze parskacie śmiechem wobec takiego absurdu. Macie czas? Wszyscy go mają. Lub mieli. Tyle samo sekund na minutę, tyle samo minut na godzinę. I tak dalej aż do końca.

Pewna młoda pani filozof postanowiła przyjrzeć się z bliska pojęciu „dobrej starości”. Obserwacje prowadziła u samego źródła, czyli wśród seniorów, którzy wykazywali ponadprzeciętną aktywność w różnych dziedzinach. I dającą się zauważyć radość życia. Nie wdając się tutaj w metodologiczne niuanse, ujmę rzecz skrótowo: Każda z pytanych osób potrafiła wskazać w swoim dzieciństwie znaczącą osobę w podeszłym wieku. Nie zawsze byli to biologiczni dziadkowie, zdarzało się, że model aktywnej i mądrej starości przekazywany był przez wychowawcę, bibliotekarkę czy dalekiego krewnego albo babcię/dziadka szkolnego kolegi. I trzeba zaznaczyć, że nie był to przekaz słowny, lecz dosłowny, czyli osobowy model życia, myślenia i zachowania. Ten, nazwijmy go roboczo „znaczący starzec”, okazywał się dla badanych na tyle silnym wzorcem, że potrafili szczegółowo o nim opowiadać, cytując słowa i wspominając epizody, sami już będąc w podobnym lub bardziej zaawansowanym wieku. Co więcej, subiektywna ocena przeżytych lat była wysoka i większość badanych bez oporu używało wobec siebie pojęć „samorealizacja” oraz „poczucie spełnienia w życiu”. Ciekawe jest to, że zarówno stan zdrowia, jak i liczba życiowych katastrof czy stan majątkowy wcale nie były tym głównym, decydującym kryterium dobrostanu seniorów. Tym, co wszyscy rozmówcy uważali za katalizator pogody ducha i aktywności, była wyżej wspomniana znacząca osoba z przeszłości: babunia, dziadek, pani Helenka ze szkolnej świetlicy, słowem – ktoś, kto własnym życiem inspirował i dawał przykład. A w szczególności poświęcał czas i uwagę. Czytanie książek, ciekawość świata, wartości, moralność, otwartość na zmiany, słowem to, co rozmówcy młodej doktorantki uważali za walory własnej osobowości, to wszystko w ich młodości zostało zaprogramowane przez mądrych starców.

[Z drugiej strony można złośliwie zauważyć, że wredny i zrzędliwy staruch może skutecznie stłamsić każdą radość, i wierzcie mi, nic go nie usprawiedliwia. Ani obnoszone z dumą choroby, ani życiowe przejścia, ani – tym bardziej – sam wiek].

Jak wychować mądrego, dobrego, pełnego radości życia człowieka? To jest dość proste. Naprawdę banalnie proste. Trzeba swojemu potomstwu i wychowankom dawać nieustający przykład tego, JAK być mądrym, dobrym i pełnym radości życia człowiekiem. Jak cierpliwie rozwiązywać problemy. Jak odnosić się do słabszych. Jak mówić prawdę, nawet gdy jest trudna. I to już prawie wszystko. Jeszcze tylko czytać książki i mówić o tym. Zgłębiać wiedzę i dzielić się nią. Zobaczcie, jakie to wszystko oczywiste. Metoda ta nazywa się „pokaż, jak to zrobić”. Nawet żyjące w mojej stodole kocie matki wiedzą, że najpierw trzeba smarkaczom pokazać jak żyć, a później dopiero można wymagać.

Pomyślmy chwilę… Czy wobec tego rodzic, który kłamie, który co innego mówi, a co innego czyni, udaje, obmawia sąsiadów, kombinuje, kradnie i spędza czas na narzekaniu, może wychować mądre i dobre dziecko? Które to dziecko, przypomnę, później dorośnie i będzie dobrym i mądrym rodzicem, a następnie zestarzeje się, by stać się mądrym i dobrym starcem – wzorem do naśladowania? Oczywiście cuda się zdarzają, niektóre dzieci wychowują się chyba same, bo doprawdy niewiele wynoszą z domu poza siniakami i żalem. Można też być szczęściarzem, spotkać mądrego, niespokrewnionego seniora i nabrać wiatru w życiowe żagle.
I tak to się toczy, cyklicznie. Mamy zdecydowany deficyt mądrych starców. Odchodzą. A zanim odejdą, są skutecznie zagłuszani przez napastliwą, hałaśliwą głupotę.

ANNA NOWAKOWSKA

Zdziwój Nowy, 30 maja 2017 r.

Opublikowano Społeczeństwo | Otagowano , , , , | Skomentuj